top of page


Petycja w sprawie małżeństw jednopłciowych trafiła do Kłomnic. Co może zrobić gmina?
Do Rady Gminy Kłomnice wpłynęła petycja dotycząca transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. Sprawa na pierwszy rzut oka wydaje się kolejną odsłoną wielkiego sporu światopoglądowego. W Kłomnicach dyskusja zeszła jednak z poziomu politycznych deklaracji na znacznie bardziej praktyczne pytanie: co właściwie może zrobić rada gminy i jak w gąszczu sprzecznych stanowisk ma odnaleźć się niewielki urząd stanu cywilnego? Petycję skierowała do przewodniczącego Ra
FG
5 godzin temu5 minut(y) czytania


Panoptykon z pikseli
,,Panoptykon z firanek" - Część Druga. Dawniej, aby dowiedzieć się, co dzieje się u sąsiada, należało wykazać się cierpliwością. Trzeba było znaleźć odpowiednią szczelinę między firankami, zająć dogodną pozycję i czekać, aż obserwowany zrobi coś wartego przekazania dalej. Wprawny obserwator potrafił z jednego samochodu zaparkowanego przed bramą, dwóch siatek wniesionych do domu i zgaszonego o nietypowej porze światła zbudować opowieść obejmującą romans
Kamil Jamrozik
10 godzin temu5 minut(y) czytania


ORDO RERUM: ARCHETYP ŁADU I ARCHITEKTURA ISTNIENIA
Współczesny świat wydaje się pogrążony w stanie permanentnej dekonstrukcji. Od kilku dekad z zapałem godnym lepszej sprawy rozbijamy kolejne struktury, które przez stulecia definiowały nasze miejsce w kosmosie. Pod hasłami wolności i emancypacji zakwestionowaliśmy nie tylko autorytety, ale samą ideę stałego punktu odniesienia. Jednak w tym horyzontalnym chaosie, w którym każda prawda wydaje się relatywna, a każda wartość płynna, człowiek zaczyna odczuwać specyficzny rodzaj me
Marcin Kula
29 kwi3 minut(y) czytania


Architekci chaosu: Jak fabryki treści żerują na cyfrowej bezbronności?
Wszystko zaczęło się od jednego posta na naszym profilu na Facebooku, który był prymitywny, krzykliwy i skrojony pod najniższe instynkty. Nagłówek o treści: „STARY PIJANY WPADŁ DO ROWU W ZAWADZIE”, opatrzony jaskrawą grafiką z napisem „PILNE”, zadziałał jak magnes. Post o rzekomym wypadku był jednak wyłącznie eksperymentem społecznym. Nie było rowu, nie było wypadku, był za to brutalny dowód na to, jak łatwo oddajemy kontrolę nad własnym umysłem w zamian za szybki strzał tani
Kamil Jamrozik
24 kwi2 minut(y) czytania


Magisterium z pogardy
W małych społecznościach zaufanie buduje się latami, ale pogardę można zasiać w jedno popołudnie – wystarczy do tego oprawiony w ramki dyplom i niezachwiane przekonanie, że litery przed nazwiskiem stanowią szlachecki glejt, dający prawo do patrzenia na sąsiadów jak na statystów w filmie o własnej wybitności. To zjawisko ciche, ale toksyczne, które roboczo można nazwać inteligentnym analfabetyzmem relacji. Jest to szczególny stan umysłu, w którym wykształcenie nie służy do roz
Kamil Jamrozik
21 kwi2 minut(y) czytania
bottom of page
